piątek, 19 sierpnia 2011

7

Dziś zainspiruję się fragmentem dzisiejszego czytania z Mszy Świętej. Na początku nakreślę krótko sytuację z z dzisiejszego pierwszego czytania, na którym się oprę. Noemi straciła dwóch synów. Każdy z nich pozostawił po sobie żonę - były one Moabitkami, cudzoziemkami; Orpa i Rut. Orpa wróciła do swojej rodziny, natomiast Rut została przy Noemi. Wypowiedziała ona niesamowite słowa pełne miłości:„Nie nalegaj na mnie, abym opuściła ciebie i abym odeszła od ciebie, gdyż gdzie ty pójdziesz, tam ja pójdę, gdzie ty zamieszkasz, tam ja zamieszkam, twój naród będzie moim narodem, a twój Bóg będzie moim Bogiem”.
Jak się zakończyła ich historia? Polecam przeczytanie księgi Rut.
W tym fragmencie zwróciło moją uwagę to pełne zaufanie i oddanie drugiemu człowiekowi. Wyżej przytoczone słowa mogłyby posłużyć za dobry element przysięgi małżeńskiej. Pełne zaufanie, oddanie, jedność. "gdzie ty pójdziesz, tam ja pójdę" Pomyślmy jak w naszym współczesnym świecie jest to realizowane. Wielu ludzi, przyjaciół czy też par chce iść razem przez życie, lecz w praktyce jakże często bywa że każdy chce iść w swoim kierunku, po swojemu. Liczymy na postawę drugiej strony, że to ona będzie się dla nas poświęcać. Nie przechodzi nam przez myśl, żebyśmy my cokolwiek poświęcali. Druga strona też może się nie chcieć poświęcać i koło się zamyka. Tak wiele rzeczy wokół nas jest nietrwałych, bo jesteśmy nastawieni na siebie, na branie. Przytoczę tu chyba najpiękniejszą definicję miłości, którą poznałam w Ruchu Światło-Życie. 
Miłość polega na posiadaniu siebie w dawaniu siebie. 
Te zdanie można rozważać godzinami- do czego zachęcam ;)  Im bardziej komuś dajesz z siebie co najlepsze: czas, swoje talenty, wsparcie, przyjaźń itd. nie oczekując niczego w zamian , tym bardziej posiadasz siebie, wiesz kim jesteś. Dobro i szczęście są jedynymi rzeczami, którymi dzieląc się z innymi jednocześnie je mnożysz.
Życzę Wam (sobie samej też ;) )  odkrywania samego siebie w dawaniu siebie innym! :)

2 komentarze:

  1. Muszę to przemyśleć, tymczasem definicja, która mi się podoba:
    Miłość to takie przebywanie przy drugiej osobie, by stawała się najpiękniejszą wersją samego siebie.

    OdpowiedzUsuń